dziękuję oleńce za książkę ... i za inspirację :)
moja ulubiona Kobieta z zieloną rękawiczką (Portret młodej kobiety w zielonej sukience) - na żadnym innym obrazie zieleń nie jest tak energetyzująca, jak na tym. Postać młodej, bardzo eleganckiej kobiety w zamyśleniu (ze smutkiem? nostalgią?) spoglądającej w przestrzeń wypełnia cały obraz, jednak to piękna, jedwabna otulająca jej ciało zielona suknia przykuwa uwagę i wzrok ... może dlatego, że podkreśla kobiece kształty modelki i jej nienaturalnie stożkowe piersi.
Charakterystyczna dla Tamary Łempickiej (1895 lub 1898-1980) "geometryczna" (neokubistyczna) kompozycja, nasycone kolory oraz emanujące z obrazu kobiecość, prowokacja, pożądanie. Artystka szokowała nie tylko swoją twórczością, obrazami przepełnionymi erotyzmem (jednocześnie bardzo estetycznymi), ale również swoim życiem i zachowaniem - prowokowała, eksperymentowała z używkami i własną seksualnością. Utrzymywała liczne romanse zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. Znana była na salonach paryskich i amerykańskich w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, zaskakiwała naturalnością, szczerością, otwartością w kontaktach międzyludzkich. W latach 40-stych nadal cieszyła się popularnością w Stanach, jednak była coraz mnie poważana - do jej twórczości podchodzono wówczas z większym dystansem, określano ją mianem "malującej pani domu", "baronowej z pędzlem".
Artystka została odkryta na nowo dopiero w 1994 roku, kiedy jeden z jej obrazów (Adam i Ewa, 1931) sprzedano na aukcji w Nowym Jorku za kwotę prawie 2 mln dolarów (1,8 mln $ dokładnie) - wówczas świat przypomniał sobie o niej i jej twórczości.
O jej życiu i ouevre powstała zaledwie jedna biografia autorstwa Laury Claridge; sama o sobie artystka lubiła opowiadać różne historie, niekoniecznie prawdziwe, niektóre wręcz wykluczające się. Do dziś niewyjaśnione jest, gdzie Tamara Łempicka się na prawdę urodziła - podobno tak bardzo przywiązana była do swojego polskiego pochodzenia (matka była polską), że sfałszowała swoją metrykę wpisując w miejsce urodzenia Warszawę, zamiast Moskwy. Zmarła w Cuevernac w Meksyku; jej prochy, wedle jej życzenia, zostały rozsypane nad wulkanem Popocatepetl.





